Perspektywa autora
Twarz Xaviera wykrzywiła się w grymasie niezrozumienia na jej wyjaśnienia; musiał odtworzyć to w głowie, żeby pojąć, o co jej chodziło.
Potrzebowała jego krwi, by oczyścić nóż, którego użyje do ujarzmienia swojego wilka. To było szalone, ale słyszał o gorszych rzeczach. Do cholery, robił gorsze rzeczy.
– Chcę tam być.
– Gdzie?
– Chcę być z tobą, kiedy będziesz robić cokolwiek, c






