Usłyszałam to i otworzyłam WhatsApp.
Eric, nadal przyciszonym głosem, powiedział: „Nigdy nie pozwól panu Huxhamowi tego zobaczyć”.
„Nie martw się” – odparłam, nawet nie zastanawiając się nad tym. „Nie będzie sprawdzał mojego telefonu”.
Eric osiągnął swój cel. Z zapewnieniem, że Zane nie dowie się o grupowym czacie plotkarskim, w końcu westchnął z ulgą i wyszedł z biura, by kontynuować pracę.






