Gavin zamilkł.
Nie zamierzałam tracić na niego więcej czasu, więc odwróciłam wzrok i poszłam dalej z Willow.
Zirytowana Willow mruknęła: „Mamo, naprawdę nie lubię tego faceta”.
„Kiedy twój były mąż cię skrzywdził, nikt się za tobą nie wstawił” – kontynuowała, jej głos stawał się coraz bardziej gorzki. „A teraz, kiedy ci się lepiej powodzi, wszyscy przychodzą cię krytykować!”
Spojrzała gniewnie






