„Nie ma potrzeby” – stanowczo odmówił Zachary. – „Zostań w domu z mamą Jessie i Codym. Dam sobie radę sam.”
…
Zane i pozostali dotarli do zatłoczonego szpitala.
Willow była bardzo zdenerwowana. Ściskała moją rękę, wzrok utkwiony przed siebie.
Zapytałam: „Nie chcesz zobaczyć dziadków?”
Bez chwili wahania Willow odpowiedziała: „Chcę!”
Wyczułam jej napięcie.
Zane zaparkował już przed salą sz






