Portia odetchnęła z ulgą, słysząc spokojny ton Zacharego w słuchawce. "To dobrze."
Po zakończeniu rozmowy Zachary zadzwonił do Harry'ego i polecił: "Weź dowód osobisty i spotkaj się ze mną na komisariacie, żeby mnie odebrać."
"Rozumiem" - odpowiedział Harry. Zachary usadowił się na tylnym siedzeniu radiowozu, spoglądając przez okno z wyrazem opanowanego spokoju.
Policjant siedzący obok nie mógł po






