Od razu zaprotestowałam. "Nie wkładaj mi słów w usta. Nigdy nie powiedziałam, że cię nie akceptuję."
"Jeśli tak, to dlaczego nie chcesz mnie poślubić?" zapytał Zane.
Było jasne, że to dla niego drażliwy temat. Ściskając marynarkę garnituru, ruszył w stronę drzwi. Zostałam na miejscu, obserwując, jak wychodzi.
Może to naprawdę prawda – kiedy ludzie kogoś kochają, nie mogą powstrzymać się od pragnie






