Chloe ukradkiem zerknęła na Stevena, po czym spuściła głowę i powiedziała niepewnie: – Czyż nie kupowałeś Jessice ciągle biżuterii?
Szybko znów podniosła wzrok, uważnie go obserwując. To już wyszło na jaw w Internecie – Steven nie mógł tego przed nią ukryć.
Steven uniósł brew. – I co z tego?
Chloe wymamrotała: – Kiedy byłeś jeszcze żonaty z Annalise, nie śmiałam cię o nic prosić, żeby dawać dobry






