Steven osunął się na sofę, jakby całe ciało opuściła energia. Tępo wpatrywał się w sufit, jego oczy były przekrwione.
To, czego obawiał się najbardziej, stało się prawdą: Zane od dawna kochał Annalise. To oznaczało, że Steven nigdy nie miał szans.
Łzy spływały po twarzy Stevena. Jak mógł tego nie widzieć? Jak mógł nie zauważyć, że ktoś obserwował Annalise z cichą, nieustępliwą determinacją?
Czy gd






