Na pytanie Otisa skinęłam głową i odpowiedziałam: "Tak."
Otis, niedowierzając, wykrzyknął: "Ale ja już z tobą miło rozmawiam! Co mam zmienić? Chcesz, żebym przed tobą uklęknął?"
Podałam Otisowi swój telefon i powiedziałam: "Jeśli chcesz, nie będę cię powstrzymywać."
Po obejrzeniu mojego telefonu wyraz twarzy Otisa posmutniał. Kontynuowałam: "Chciałeś współpracować z moim mężem, a także chciałeś, ż






