PUNKT WIDZENIA HAZEL
Nora i ja wpatrywałyśmy się w siebie. Zacisnęłam usta mocniej i poczułam, jak drżą, gdy wypuściłam powietrze, wydając przy tym burczący dźwięk.
Żadna z nas się nie odzywała i nie wiem, dlaczego *ona* nagle zamilkła, ale ja miałam swoje powody. Konieczność wyobrażania jej sobie nago z moim przeznaczonym była jednym z nich.
Mathilda zapewne zostawiła już swoje rzeczy w pokoju i






