PUNKT WIDZENIA HAZEL
Nora siedziała na krześle obok łóżka, czytając czasopismo, a Lauren stała na posterunku przy drzwiach. Choć nie sądzę, by chodziło o powstrzymanie jakichkolwiek zagrożeń przed wejściem, raczej o powstrzymanie mnie przed wyjściem. Leżałam w szpitalnym łóżku, gapiąc się w sufit i zastanawiając, co, do cholery, jest ze mną nie tak. Wilkołaki nie chorowały jak ludzie, potrzeba był






