Punkt widzenia Hayley:
widząc, że mówię poważnie, Henry natychmiast wyciągnął telefon. "Może najpierw rozegrasz rundę próbną, Szefowo? Zobaczę, na co cię stać".
Uśmiechnęłam się lekko. "Nie ma potrzeby, zróbmy to teraz".
Wyczuwając moją determinację, Henry skinął głową na znak zgody.
Tuż przed zalogowaniem się na moje konto, którego nie ruszałam od wieków, zdałam sobie sprawę, że zapomniałam hasła






