Punkt widzenia Hayley:
– To ten!
Oczy kobiety rozbłysły, gdy spojrzała na numer pokoju, i z ekscytacją ścisnęła ramię mężczyzny. Wymienili triumfujące spojrzenia, a ona wyciągnęła rękę, by otworzyć drzwi za moimi plecami.
– Ani kroku dalej! – zawołałam, a moje zmysły natychmiast postawiły się w stan gotowości. – Kim jesteście?
Zadowolone i zuchwałe spojrzenie, jakie wymienili, nie umknęło mojej uw






