Egzekutor pamiętał złośliwy wyraz twarzy Freyi i jej ostre wilcze oczy. Początkowo był przekonany, że zamierzała uciszyć ich na zawsze.
Jej niedawne oświadczenia zmąciły jego myśli. Nie był świadkiem, jak dokonywała tego czynu.
Wiedział, że jeśli powie prawdę, ta kobieta prawdopodobnie zostanie oczyszczona z podejrzeń.
Ale wobec rozkazu Króla Alfy, niechętnie przyznał: – Kiedy przybyłem, nie widzi






