Punkt widzenia Hayley:
Zatrzymałam się i odwróciłam z uśmiechem. – Czy to coś jeszcze?
Przygryzł wargę, wyglądając na zawstydzonego. – Skąd wzięła pani te pigułki?
– Mam później wziąć udział w wydarzeniu i boję się, że znowu upadnę, tak jak przed chwilą. Chciałbym dostać jeszcze kilka, na wszelki wypadek.
– Och, te. Sama je robię. Jem je jak przekąski. – Otworzyłam torebkę i włożyłam w jego dłoń w






