Perspektywa Hayley:
Powstrzymałam gniew, schyliłam się i podniosłam kartkę. Kiedy zobaczyłam słowa „list pożegnalny”, bez zastanowienia uniosłam brew i powiedziłam: „Wow, ale brzydkie pismo”.
Alan zamknął oczy z rozczarowaniem. „Ktoś zmarł, a ty nadal mówisz takie rzeczy? Jestem tobą naprawdę rozczarowany!”
„Z pewnością masz wiele rozczarowań do rozdania” – odgryzłam się, zanim zaczęłam czytać.
Ok






