Z perspektywy Hayley:
Potarłam skronie i westchnęłam. – O mój Boże...
– Naprawdę musisz robić taką minę? – Truman uniósł brew, patrząc na mnie. – Jestem tu z prawdziwymi pieniędzmi, tak naprawdę cię sponsoruję. Dlaczego wyglądasz na tak zniesmaczoną?
– Zniesmaczoną? – Przewróciłam na niego oczami. – Doskonale wiesz dlaczego!
– Naprawdę? Powiedz mi, dlaczego. – Truman nagle zrobił krok w moją stron






