Noc była głęboka i ciemna, jak gęsta czarna farba rozbryzgana dziko po niebie.
Neony migotały na połyskliwej powierzchni czarnego Rolls-Royce'a. Sean Evans, kierowca, dostrzegł Giovaniego i szybko otworzył drzwi samochodu. Skłonił się lekko, spuszczając wzrok w geście szacunku, cierpliwie czekając, aż Giovani wsiądzie do środka.
Giovani trzymał Camilę w ramionach, a jego kryształowe spinki do mank






