"Nie! Nie pojadę do takiego miejsca!" krzyknęła Belinda, gorączkowo kręcąc głową.
"Camilo, proszę, błagam cię! Tylko ten jeden raz, wybacz mi! Zrobię wszystko, czego tylko zapragniesz, wszystko!" szlochała, a łzy spływały jej po twarzy strumieniami.
Zimne, nieustępliwe spojrzenie Camili spoczęło na kobiecie wijącej się u jej stóp. Jej usta pozostały mocno zaciśnięte, nie wydobyło się z nich ani je






