Spojrzenie Belindy powoli spoczęło na raporcie z testu na ojcostwo. W momencie, gdy zobaczyła wynik, zamarła na sekundę, po czym wybuchnęła niekontrolowanym śmiechem, ostrym i pozbawionym rozsądku.
"Arturze, ty żałosny głupcze! Agnieszka nawet nie jest twoją córką – to dziecko twojego szofera! Nie jesteś nawet tak bystry jak kierowca!" – wykrzyknęła.
Belinda śmiała się tak głośno, że prawie się pr






