Giovani zauważył smutek w oczach Camili. Zmarszczył lekko brwi, przykucnął i powiedział cicho: "Tak długo szłaś. Muszą cię boleć nogi. Chodź, poniosę cię."
Te słowa niemal doprowadziły Camilę do łez.
Jej utykanie było oczywiste dla każdego, a jednak po wyjściu z więzienia nikt z jej rodziny nie zapytał, czy bolą ją nogi, ani nie poszukał dla niej pomocy medycznej.
Nawet jej własny brat, Harry, wyś






