Kobieta w czerwonej sukience uśmiechała się z wyższością, zachowywała się, jakby tort urodzinowy był trofeum, które jej się słusznie należało. Z udawaną hojnością powiedziała: "Proszę koniecznie podziękować za mnie kierownikowi."
Kelnerka, zachowując profesjonalny i miły uśmiech, odparła cicho: "Nie ma za co dziękować, to część obsługi." Po tych słowach odwróciła się i z gracją wypchnęła pusty wóz






