Krew trysnęła obficie, barwiąc ziemię na jaskrawą czerwień.
Ciało Claude'a zadrżało gwałtownie, a jego oczy wytrzeszczyły się z czystego przerażenia.
"Błagam cię – oszczędź mnie! Zrobię wszystko, co chcesz. Tylko pozwól mi żyć" – szlochał Claude, a jego głos łamał się z rozpaczy.
Lucy stała nieruchomo w pobliżu, jej spojrzenie było lodowate. W jej umyśle pojawił się obraz Camili leżącej bez życia






