Harry usiłował wstać, ale jego wysiłki były daremne. Czuł się kompletnie wyczerpany, jakby cała siła go opuściła. Wpatrywał się w zdjęcie Camili na nagrobku, a jej łagodne rysy teraz raniły jego serce jak ostre ostrza. Ból był nie do zniesienia.
Krew wytrysnęła z jego ust ponownie, część z niej prysnęła na nagrobek Camili.
Brwi Giovaniego zmarszczyły się głęboko, a w jego oczach pojawił się błysk






