Belinda potrząsnęła głową. – Camilo, to jest zdecydowanie zbyt niebezpieczne.
Camila wzruszyła ramionami, niewzruszona. – Właśnie dlatego potrzebuję twojej pomocy. Proszę tylko, żebyś zadzwoniła na policję, jak tylko mnie porwą. To chyba nie jest takie trudne, prawda?
To nie było trudne, ale Belinda wahała się. Wspomnienia z poprzedniego życia ją nawiedzały. Wiedziała, jak bezwzględni potrafią być






