– Jesteś zła, bo cię odwiedziłem? – Alexander zachichotał. – Pamiętam jeszcze, jak bardzo byłaś do mnie przywiązana na początku swojego nowego życia.
Ayana wiedziała dokładnie, o czym mówi. Na początku swojego nowego życia… Powinna raczej powiedzieć, że nic o nim nie wiedziała, bo pamiętała tylko kilka fragmentów wspomnień z początku swojego zmartwychwstania, i to bardzo mgliście. Nie wspominając






