W samym środku nocy zobaczyli ląd na dalekim wschodzie, co oznaczało, że za mniej niż dwie godziny dobiją do brzegu.
Camilla przyszła poinformować o tym króla i królową, a nieustanne pukanie do drzwi obudziło Dageusa.
– Już idę, już idę – wyszeptała Yara w stronę drzwi, słysząc, jak Camilla odchodzi, podczas gdy Dageus przecierał zaspane oczy.
– Wiesz, możesz jeszcze pospać – powiedziała Yara.






