W tym momencie smok był już całkowicie pokryty czarnymi wilkami, całe jego olbrzymie ciało skrywało się pod tymi bestiami. Trudno było oszacować, ile wilków było do tego potrzebnych, ale na pewno co najmniej tysiąc.
Ta scena pokazywała również, jak potężna była ta czarna bestia jako mag. Jego siła nie polegała tylko na tym, że był zmiennokształtnym, ale także na tym, że w jego żyłach płynęła krew






