Yara czuła, jak jego obojętne palce dotykają jej ramienia, gdy czekali, aż mężczyzna przyprowadzi ich konie.
Cieszyła się tą odrobiną czułości, chociaż on tego nie zauważał, ale jej wzrok powędrował ku mężczyźnie o imieniu Karl, który z nimi został, podczas gdy jego przyjaciel poszedł uwolnić konie.
Wyglądał na ostrożnego, nerwowego i co jakiś czas próbował ukradkiem zerkać na Yarę, a ona wiedzi






