Ryan dostał rozkazy i odszedł.
Lorenzo usiadł na tym samym szezlongu, na którym niedawno siedziała Sofia, a obok jego stóp leżała sieć rybacka, którą Ella wyciągnęła z oceanu.
Sieć była pełna martwych ryb, które cuchnęły i już przyciągały muchy.
Powietrze wokół nich wydawało się ciężkie.
Cecilowi zabrakło słów, ale Bernard, który nigdy nie wiedział, kiedy zamknąć usta, odezwał się i tak, jak zawsz






