Podeszła do Stephanie, Lottie wzięła ją za rękę i zapytała: "Mona do ciebie przyszła?"
"Przyszła. Powiedziała, że poczeka na zewnątrz, aż z nią porozmawiam. Tyle lat jest żoną pana Casalini, a wciąż nie rozumie, jak zachowywać się przyzwoicie," burknęła Stephanie.
Lottie zapytała: "Czyli się z nią nie widziałaś?"
"Nop," odparła stanowczo Stephanie.
Lottie skinęła głową z zadowoleniem. "Dobra dziew






