Sofia wściekła pobiegła w stronę Mrocznego Portalu. Mimo potknięć po drodze, zawsze znajdowała sposób, by się podnieść.
Gdy tylko stawała na nogi, konflikt z Danem był gwarantowany – niczym grzmot uderzający w ogień.
Richard, zmartwiony, że Dan może skrzywdzić Sofię podczas konfrontacji, nie tracił ani sekundy i również pośpieszył do Mrocznego Portalu.
Po stronie Dana panował już chaos. Z przybyci






