Lorenzo wziął Ellę w ramiona i razem weszli do pokoju.
Chociaż była wygłodniała, Ella tylko skubała owoce, które przyniósł Lorenzo, zostawiając nietkniętą rybę z grilla, krewetki i ostrygi.
Lorenzo zmarszczył lekko brwi na jej zachowanie. – Nie przepadasz za grillowanym jedzeniem? – zapytał.
Ella spojrzała na niego z żałosnym wyrazem twarzy i powiedziała sfrustrowanym głosem: – Ostatnio jem ryby b






