EJ ledwo oddychał przez pierwsze kilka dni, a szanse na to, że się obudzi, były mniejsze niż dziesięć procent.
Navier dbała o to, by ukryć go przed sąsiadami.
Mimo że sama miała swoje problemy, niestrudzenie pracowała, aby zapewnić EJ wszystko, czego potrzebował, bez narzekania.
Ale w pewnym momencie zaczęła tracić nadzieję na jego przeżycie.
EJ z dnia na dzień stawał się bledszy i bardziej bez ży






