Zdezorientowani, wszyscy podążyli w kierunku, z którego przyleciał sztylet, ale w następnej sekundzie z tego samego kierunku nadleciał kolejny sztylet i trafił innego mężczyznę w pierś.
Albert cofnął się o kilka kroków, zdezorientowany. Był przekonany, że zabił wszystkich ludzi, których EJ ze sobą przyprowadził.
W następnej mikrosekundzie sztylety zaczęły latać ze wszystkich stron.
Albert krzyknął






