Albert przerwał mu pewnym uśmiechem. "Jestem Fergusonem. Albert Ferguson. Jestem ostatnim potomkiem Fergusonów i przyszedłem po swoje. Przez dziesięciolecia deptano nas, obrażano nas, hańbiono nas, ale po dzisiejszym dniu wszystko wróci do normy." Oczy Alberta zrobiły się naprawdę zimne. "Przybyłem, aby odebrać swoje miejsce na TRONIE! Zdrajca taki jak ty nie jest godzien na nim zasiadać."
EJ popr






