Ciało Courtney zadrżało ze strachu, gdy słowa EJ-a zawibrowały w jej żyłach.
Przez kilka sekund panowała cisza, ale nagle brwi Courtney zmarszczyły się, i ze złością odsunęła się od niego.
Spoglądając na niego chłodno, powiedziała przez zaciśnięte zęby: "Co ty sobie wyobrażasz? Nie mam na to czasu." Ze złością podniosła torbę, którą mimowolnie upuściła na ziemię, gdy EJ nagle przyciągnął ją do sie






