Mężczyzna w garniturze wszedł do sali, trzymając teczkę; to był ten sam człowiek, na którego Albert nakrzyczał kilka tygodni wcześniej. Skłonił się lekko z szacunkiem i wyciągnął rękę z teczką. Mówił, nie podnosząc głowy, gdy Albert odebrał teczkę.
– Sir, to wszystko, co udało mi się zebrać na temat Panny Chloe.
Albert chwycił teczkę i przeglądał ją niecierpliwie. Szybko przewracał kartki, czytają






