Gabby wybrała dla niej tę sukienkę, a Carlos ją kupił. Sukienka była czerwona, prosta, na jedno ramię, a do tego miała na sobie czerwone szpilki, które również kupił Carlos.
Gabby pomogła jej nałożyć makijaż, a włosy opadały jej na ramiona, przez co, trzeba przyznać, wyglądała jeszcze piękniej.
Urodziny odbywały się na piątym piętrze hotelu, więc Triffany podeszła do windy. Przybyła w samą porę, b






