Tiffany ostrożnie otworzyła oczy, natychmiast zmrużyła je i uniosła dłoń, by je zasłonić, ponieważ oślepił ją odblask światła wpadającego przez otwarte okno. Nie wiedziała, jak długo spała, ale domyślała się, że jest ranek, a myśl, że nie widziała Carlosa Zacka przed zaśnięciem, zasmuciła ją. Szybko rozejrzała się po pokoju, na wypadek gdyby wszedł, kiedy spała.
Wyraz twarzy Tiffany zbladł, gdy ni






