Drzwi pokoju otworzyły się i Tiffany podniosła wzrok, by spojrzeć, a w nich stanęli Garrett, Blake, Eric i Gabby. Jej oczy rozszerzyły się, a oni zachichotali na widok jej zdumionego spojrzenia.
"Musisz być zaskoczona" - powiedziała cicho Gabby, podbiegając i ciepło obejmując Tiffany. "Ja też tęskniłam."
"Co wy..." - przerwała, zaskoczona ich nagłym pojawieniem się.
"Wiem, że jesteś w szoku, ale t






