Triffany wściekła się tak bardzo, że wysiadła z samochodu. "Oszalałeś?!" Zapytała głośno. "Co by było, gdybym cię przejechała? I co ty robisz, blokując mi drogę samochodem, co?!"
"Dostałem polecenie, żeby cię ze sobą zabrać." Powiedział młody, nieznajomy mężczyzna.
"Kim jesteś?" Zapytała.
"Za tobą jedzie samochód, ale jeden z moich ludzi zablokował mu drogę. Powinnaś pójść ze mną dobrowolnie." Sło






