Zaczęłam jechać w stronę szpitala, ale Zachary mnie powstrzymał.
– Caley, w szpitalu będą w stanie mnie znaleźć.
Obrażenia na jego ciele wydawały się bardzo poważne.
– A co z hotelem? – zapytałam z niepokojem.
– Trzymaj się z dala od kamer.
Hotel znajdował się w centrum miasta, a tam było mnóstwo kamer.
Nie mogliśmy jechać do szpitala ani do hotelu, a nie chciałam też zabierać go z powrotem do wil






