Zachary już uznał mnie za kobietę, która włóczy się z różnego rodzaju mężczyznami. Myślał nawet, że mam wielu partnerów!
I uważał, że zbliżam się do nich z powodu pieniędzy.
Nie mogłam się wytłumaczyć, a tym bardziej czułam, że nie ma takiej potrzeby. Po prostu podchwyciłam to i odpowiedziałam:
– Na razie nie.
Po chwili przerwy wypaliłam:
– Nie spotykam się z nikim na stałe. Po prostu poczekam i z






