Po wyjściu z willi poczułam palące letnie słońce. Po chwili wróciłam do swojego pokoju, żeby pobawić się telefonem.
Przez ostatnie dwa miesiące nie logowałam się na WeChat, więc miałam ponad sto nieprzeczytanych wiadomości. Nie wiedziałam, kto był ich nadawcą. Zresztą na razie nie miałam zamiaru zwracać uwagi na tych ludzi ani na te sprawy.
Po przejrzeniu nagłówków plotkarskich poczułam się znudzo






