Stary kamerdyner skinął głową z ekscytacją, a następnie napisał kolejne słowo na mojej dłoni. Szybko je rozpoznałam – Miasteczko.
Miasteczko Nimes.
Zdezorientowana, zapytałam go: – Chcesz, żebym pojechała do miasteczka Nimes?
Stary kamerdyner przytaknął, po czym nakreślił na mojej dłoni kolejne słowo. Trochę mi zajęło, zanim zdałam sobie sprawę, że było to słowo „Smith”.
Nie rozumiałam, co miał zn






