– Słowa Zachary'ego nie reprezentują rodziny Schicków! – wściekła się Noelle.
Po usłyszeniu mojej odpowiedzi twarz Noelle zbladła. Zazwyczaj łagodna i elegancka dama prychnęła na mnie gniewnie.
– Panno Shaw, nie przyszłam się z panią sprzeczać. Chciałam tylko panią poznać i się przywitać. Jeśli zamierza pani być taką ignorantką, nie będziemy w stanie się dogadać.
Słowa Noelle były jakimś żartem. B






