Zachary stawał się coraz lepszy w prawieniu czułych słówek. Zarumieniłam się i opuściłam głowę.
– Dobrze na mnie wygląda? – zapytałam cicho.
Spojrzenie Zachary'ego pociemniało, a on mruknął cicho, słysząc moje pytanie.
Pierścień miał bardzo klasyczny wygląd. Pomyślałam, że zawsze idealnie pasował do bladych, długich palców Zachary'ego, gdy go nosił. A jednak oddał go mnie.
Może na jego palcu mogła






