To było niemal śmieszne, jak Martti żył w swoim własnym, małym świecie. Zachowywał się tak, jakby wszystko kręciło się wyłącznie wokół niego.
– Ile ty masz lat? – zapytałam.
– Zaledwie trzy lata więcej niż twój facet.
Zachichotałam. – Czyli masz teraz trzydzieści?
Twarz Marttiego przybrała nieco zakłopotany wyraz, gdy zapytał: – Czy to tak staro?
– Spróbuj zgadnąć wiek Yary – odparłam.
Martti prze






