Pomiędzy Jeanem a mną były trzy metry odległości. Szczerze mówiąc, nie miałam odwagi, by skoczyć. Poza tym miałam na sobie ciężką i skomplikowaną suknię dworską.
Gdyby osobą na dole był Zachary, z pewnością skoczyłabym bez obaw. Kiedy to sobie uświadomiłam, zrozumiałam, że ufałam mu najbardziej na świecie.
Miałam do niego żal przez osiem miesięcy jego nieobecności. Rozumiałam jednak, że nie miał l






